,

STEAM, Erasmus i Festiwal Nauki – jak sprawić, by ludziom naprawdę się chciało?

Ależ mi się nie chciało tego robić! Swój rozkład jazdy w tym roku szkolnym rozplanowałem fatalnie, co zawsze skutkuje przejściem w tryb oczekiwania na koniec lekcji, na piątek i na koniec roku. No ale mój zacny Zespół Matprzyrodniczy zasugerował mi grzecznie, acz stanowczo, że tylko na mnie czekają. Wszystkie mądrale od kołczingu z „odwagi nielubienia” i asertywności zamykają teraz oczy – nie mogłem ich zawieść.

Najważniejsza rzecz to „śmy”

Niedawno pisałem o moim Erasmusowym pobycie w Barcelonie (What is a teaching?) i o rozkminach czym tak naprawdę jest nauczanie. Kurs, w którym tam brałem udział, From STEM to STEAM – A New Learning Approach, idealnie wpasował się w to, do czego w szkole, która mnie do Hiszpanii wysłała, dążymy. I idealnie wpasował się w nasz coroczny Tydzień Nauki, który organizowaliśmy już po raz czwarty. Postanowiłem (właściwie to „-śmy” postanowili) połączyć te wszystkie rzeczy w jedną całość. Na koniec okazało się, że to mieszanka wybuchowa – i działa!

I tu pojawia się odpowiedź na postawione w tytule pytanie. Co zrobić, żeby ludziom się chciało? Nic! Ludziom zawsze się chce. Wbrew temu, co się „na mieście” mówi o nauczycielach, oni kochają działać, być sprawczymi i robić rzeczy dla swoich uczniów. Nauczyciele uwielbiają uczyć i uwielbiają ludzi. Jasne, że nie wszyscy – ale bardzo duża ich część. I jeśli dajesz im wartość, doceniasz i spinasz wszystko w sensowną całość (a na koniec nie mówisz „zrobiłem”, tylko „-śmy zrobili”), to pójdą za Tobą zawsze i dadzą Waszym uczniom to, co mają najlepsze.

Festiwal Nauki STEAM-owy jest zawsze!

Postanowiliśmy więc wpiąć temat mojego kursu do myśli przewodniej tegorocznej edycji i zrobić Tydzień Nauki STEAM. Właściwie tylko ukonstytuowaliśmy, to co dzieje się co roku, bo Tydzień Nauki z założenia STEM-owy jest zawsze – zaczęliśmy tylko więcej o tym mówić. No i zgrało nam się to z Erasmusowymi wytycznymi, opisującymi co po takich europejskich kursach robić i jak o tym opowiadać.

Fotka z warsztatów autentyczna, ale w poszanowaniu wizerunków najważniejszych ludzi w naszej szkole, wszystkie buzie przerobione w ej-aj.

Odpaliliśmy Tydzień Nauki w tym roku 13 kwietnia i po raz kolejny okazał się fantastycznym sukcesem (mogę tak napisać i nie być bufonem, bo to nie ja, a „-śmy” to zrobili). Uczniowie i nauczyciele dosłownie kipieli pomysłami i zrobili naprawdę niesamowitą imprezę. Oczywiście trzeba było ogarnąć do tego reklamę na Facebooku, zaprojektować gadżety – ołówki i breloczki, zamówić je i rozdystrybuować (a wcześniej ogarnąć kasiorkę od dyrekcji i formalności z księgową). Trochę kontaktów z kierownikiem od zaopatrzenia i kilka rozmów z szefową Rady Rodziców (pozdrawiam!), bo jeszcze książki na nagrody w konkursach. Ale kontakty z ludźmi idą mi chyba nie najgorzej i takie rzeczy robię z wielką przyjemnością.

Reading and w-Riting

Na koniec pewna nowość. Mój Erasmusowy kurs z Barcelony prowadził nas trochę ze STEM-u (Science, Technology, Engineering i Mathematics) do STEAM-u (dokładając Arts). Ale jak się chcemy naprawdę rozpędzić, to w środek możemy jeszcze wstawić R, jak Reading i wRiting i dostać STREAM, czyli wersję turbo doładowaną. To bardzo ważne, bo (nie tylko) w dzisiejszym świecie koniecznie trzeba umieć o swoich działaniach komunikować. Dlatego relacje z Tygodnia Nauki pojawiły się na naszym szkolnym projektowym blogu (zrobiłem się chyba facetem od blogów, bo ten szkolny projektowy, to też moja robota – Erasmusowe wytyczne, a jakże!). Zapraszam więc do poczytania i pooglądania (bo mamy również trochę filmów i wywiadów). Linki znajdziesz na dole postu.


Czas na Ciebie:

  1. Pomyśl, czy w Twojej szkole da się zrobić podobny Festiwal Nauki (na pewno!) Jakie macie zasoby i możliwości? A może już coś takiego robicie? Zastanów się, jak możesz wziąć w tym udział albo jak możesz pomóc w całościowej organizacji.
  2. Każdy jest inny i każdy może dać unikalną wartość swojej społeczności. Wypisz trzy swoje największe zalety, które mogą pomóc w organizacji ogólnoszkolnego festiwalu. Czego Ci brakuje? Kto w Twoim otoczeniu może wypełnić te luki? Kto może stać się Twoim naturalnym sojusznikiem?
  3. A jeśli chcesz jeszcze bardziej pogłębić ten temat i dowiedzieć się jak skutecznie i satysfakcjonująco współpracować z innymi w podobnych wyzwaniach, sięgnij po książkę Oktawii Gorzeńskiej „Projekt zmiana”. To inspirujący „narzędziownik” dla nauczycieli i dyrektorów. Dzięki niej odkryjesz jeszcze wiele swoich nauczycielskich supermocy.
Książka Oktawii Gorzeńskiej i moje notatki z pierwszej edycji Tygodnia Nauki

Do dzieła!
A jeżeli widzisz w moim wpisie wartość, proszę, podziel się nim z innymi, polajkuj i napisz o swoich odczuciach i doświadczeniach w komentarzu.

Zapowiadane linki:

Ostatnie komentarze:

Dodaj komentarz


Posted

in

,

by