Jestem nauczycielem.

To fakt i zdanie, które opisuje mnie najdokładniej. I jakbym nie próbował się wypierać, robię to, co jest dla mnie najważniejsze, sprawia mi radość i co – jak wierzę – robić powinienem.

Swoją zawodową drogę zacząłem jednak z dala od szkoły, najpierw w bankowości, a później jako planner w firmie z branży odzieżowej. W korpo nauczyłem się dużo i ten okres miał dla mnie kluczowe znaczenie. Zamiłowanie do edukacji i – ok, powiedzmy to – powołanie, uwierały mnie jednak coraz bardziej, aż w końcu wszedłem w szkolną rzeczywistość z całym jej dobrodziejstwem.

Na tym etapie mojej zawodowej historii zaliczyłem kilka typów szkół. Byłem w innowacyjnej placówce w Gdyni, w małej, urokliwej żuławskiej podstawówce i w topowym gdańskim liceum. Organizowałem też kursy i szkolenia w ramach własnej działalności.

I w ciągu całego tego czasu, ze wszystkich moich edukacyjnych doświadczeń najbardziej wykrystalizowały się dwa najważniejsze dla mnie pytania:

Jak poprowadzić nauczanie tak, aby przystawało do wymagań rzeczywistości? Czyli jak uniknąć stworzenia zawieszonej w przeszłości bańki?

Jak nie zabić w uczniach pasji, ciekawości i chęci poznawania świata naturalnej dla każdego dziecka, które często rozpływają się wraz z przekroczeniem szkolnego progu?

O tym jest ten blog.

Też o dobrych praktykach, ważnych pytaniach, refleksjach, inspiracjach i mojej wizji edukacji. Zapraszam Cię do rozgoszczenia się, wyrażania opinii i wątpliwości, komentowania i oceny. Cieszę się, że jesteś. I cieszę się, że edukacja też jest dla Ciebie ważna.

Serdecznie zapraszam

Sebastian Janczy

A lubiących blogi zapraszam na projektowy blog jednej z moich szkół, który również prowadzę.