Stosunek ilości słów przeze mnie czytanych do pisanych staram się utrzymywać mniej więcej na poziomie tysiąc do jednego dlatego często grzebię w Internecie w poszukiwaniu książek w jakiś sposób opisujących i komentujących to, co aktualnie dzieje się na świecie. A że na świecie dzieje się akurat skokowy rozwój AI, to kierunek poszukiwań wydał mi się oczywisty, tym bardziej, że jako facet pracujący w szkole czuję się trochę przynaglony do tego, żeby się w materii orientować, jakoś ją rozumieć i wiedzieć, co chcę na ten temat przekazać swoim uczniom.
Szkoła i sztuczna inteligencja
Skoro już o tym mowa, to odnoszę wrażenie, że w szkolnej przestrzeni temat się trochę zbanalizował i ograniczył do sposobów wykorzystania Chata GPT i kilkunastu innych (niewiarygodnych skądinąd) narzędzi do przygotowywania lekcji, sprawdzianów i odpalania fajerwerków w ramach procesu nauczania. W pewnej opozycji do tego spotkałem się z opinią, że najważniejszą kompetencją przyszłości jakiej dziś można uczyć jest umiejętność porozumiewania się ze sztuczną inteligencją, dlatego sięgnąłem po książkę Marka Tłuczka by w całe to zjawisko zanurzyć się dużo głębiej.
„Jak sztuczna inteligencja zmieni twoje życie”
Lektura, szczerze mówiąc, relaksująca jest niespecjalnie, no chyba, że ktoś zawodowo w tym temacie gmera. Warto jednak mimo trudności przebić się przez nią, by przede wszystkim wyrobić sobie pewien pogląd o tym jak AI się rozwija (uczy się, widzi, pisze, rozumie mowę, co umie w medycynie, transporcie i wielu innych dziedzinach) i co czeka nas już w najbliższej przyszłości. Jest bardzo konkretnie i bardzo kompleksowo. Tytuł, co prawda, dla mnie, obiecuje trochę więcej, bo na przykład o zagadnienia takie jak arcyciekawa Artificial General Intelligence, autor zahacza tylko mimochodem, jednak jasne jest, że to bardzo szczegółowa książka o konkretach i brak takich filozoficznych wycieczek w żadnym stopniu nie jest jej wadą.
Problemy i zagrożenia
Można też przeczytać o problemach jakie niesie za sobą AI. Zgodnie z konwencją całej książki autor opisuje bardzo konkretne przykłady zagrożeń militarnych, społecznych i gospodarczych. Wszystko to oczywiście w dającej się przewidzieć przyszłości. Niezaprzeczalny fakt, że uczniowie będą oddawać do sprawdzenia niesamodzielnie napisane prace również, w tym kontekście, pewnym zagrożeniem jest. Nie wydaje się jednak, by był to największy problem stojącej na rozdrożu ludzkości.


Dodaj komentarz