Na temat sztucznej inteligencji pojawiło się ostatnio w Internecie mnóstwo bardziej lub mniej sensownych artykułów, traktujących o tym jak pisać prompty dla Chata GPT, co nowego AI wnosi w prowadzenie mediów, biznesu i, rzecz jasna, edukacji. Portale społecznościowe kipią od ofert szkoleń i webinarów „Jak wykorzystać Chata do…”, a na nauczycielskich forach już na dobre toczy się dyskusja, czy to dobrze czy źle, że Chat może pisać wypracowania.
Na moment chciałbym odłożyć te rozważania na bok i spojrzeć na sprawę z trochę innej strony. Tytuł mojego wpisu oczywiście nawiązuje do książki Stanisława Lema „GOLEM XIV”, opisującej powstanie inteligencji nieskończenie przewyższającej wszelkie możliwości ludzkiego rozumu. O wizjonerstwie prekursora polskiej science-fiction również napisano wiele i nie zamierzam wyważać otwartych drzwi, jednak nazbyt wyraźnie narzuca mi się skojarzenie naszego Chata GPT z serią GOLEM-ów stworzonych przez Lema ponad czterdzieści lat temu. Sam zbiór opowiadań-wykładów, to w rzeczywistości filozoficzny traktat na temat bytu, rozumu, ewolucji i człowieczeństwa ale zawiera też takie futurologiczne smaczki jak na przykład uczenie maszynowe.
Wymyślony przez Lema świat XXI wieku urzeczywistnia się na naszych oczach. Co prawda naszemu Chatowi GPT brakuje trochę do intelektu czternastej generacji GOLEM-a, a poziom jego zaawansowania lokuje go gdzieś w okolicach poprzedzającego GOLEM-y GILGAMESH-a, jednak jedynie kwestią czasu wydaje się wejście na poziom lemowskiego superkomputera, tym bardziej, że granica za którą tracimy kontrolę została bezpowrotnie przekroczona.
Tworzymy rzeczy, których nie rozumiemy, nie wiemy jak działają na przykład algorytmy uczenia maszynowego, co powoli zaczyna nas stawiać w pozycji ludzkości świata Lema. Ciekawie opowiadał o tym Andrzej Dragan w wywiadzie z Patrycjuszem Wyżgą (link do nagrania zamieszczam pod postem). W rozmowie tej pada zdanie, że współczesna AI osiągnęła poziom ośmiolatka i rozwija się w tempie tak szybkim, że obecne dzieci już nigdy w swoim życiu nie przekroczą swym potencjałem jej algorytmów. W sposób dobitny jasnym jest, że stoimy u progu powstania GOLEM-ów.
Co stanie się dalej? I Dragan i Lem zauważają, że podobnie jak absurdalnym pomysłem jest kontaktowanie się z owadami, tak człowiek z jego biologicznym mózgiem w żadnej mierze nigdy nie będzie partnerem dla wysokorozwiniętej AI. Prawdopodobny zatem staje się wariant z następczynią GOLEM-a HONEST ANNIE – nikt nie będzie z nami gadał bo nie będzie miał po co, a prawie pewną wizją przyszłości wydaje się przywołana przez Dragana ostatnia scena „Odysei kosmicznej” Kubricka z astronautą znajdującym się w jakiejś dziwnej przestrzeni, obserwującym przesuwające się obok niego obrazy i absolutnie nierozumiejącym co właściwie się dzieje.
Mamy 2023 rok. W tym roku w świecie Lema GOLEM XII odmawia współpracy z szefem sztabu generalnego armii powołując się na jego zbyt niski IQ. Ze względu na nieusuwalny defekt schizofreniczny na etapie produkcji odrzuca się trzynastą generację. Uruchomiony zostaje GOLEM XIV…
Link do wywiadu z Andrzejem Draganem: https://youtu.be/HDre_o2qz1o
Więcej o AI na blogu przeczytasz we wpisie „Jak sztuczna inteligencja zmieni twoje życie” i dlaczego nie za pomocą sprawdzianów robionych z Chatem GPT.


Dodaj komentarz